środa, 20 stycznia 2016

Z okazji minionych świąt Bożego Narodzenia zorganizowałyśmy dla naszych Klientek konkurs, w którym nagrodą była dowolna sukienka z naszej kolekcji. Ilość nadesłanych zdjęć konkursowych pozytywnie nas zaskoczyła. Okazało się bowiem, że każda z naszych Klientek to mega indywidualność i dzięki temu udało się nam poznać Was bliżej.

Jako laureatkę konkursu wybrałyśmy panią Natalię Mirek. Jej zdjęcie urzekło nas najbardziej. Dostrzegłyśmy na nim ciepło, cierpliwość i kobiecość. Pani Natalia pisze, że jest "tylko mamą i żoną na pełnym etacie". 

Kiedy zapytałyśmy ją dlaczego nasza marka odpowiedziała: "Po prostu lubię piękne, kobiece sukienki, a o takie dziś ciężko, wszędzie króluje wersja mini. Kiedy szukałam kreacji na wyjście, a traciłam już nadzieję, ze taka znajdę, na pomoc ruszył mi mąż, który trafił na Państwa sukienki tak zostałam fanką Livia Clue".




Jednak, żeby nie było tak pięknie musimy przyznać, że podczas wybierania zwycięskiego zdjęcia miałyśmy nie lada rozterkę. Dostałyśmy tyle pięknych zdjęć, że postanowiłyśmy wyróżnić autorki niektórych z nich w postaci darmowej dostawy na kolejne zamówienie.

Jedną z wyróżnionych Klientek jest pani Karolina Galińska, która przyznaje, że w naszych sukienkach ceni sobie praktyczność i wygodę.

"Obecnie zajmuję się dziećmi. Jeszcze trzy lata temu pracowałam w mediach, byłam wydawcą. W 2013 roku urodziłam córeczkę Zosię, natomiast w sierpniu 2015 na świat przyszedł ten przystojny kawaler ze zdjęcia, mój synek Janek. Jestem wiec pełnoetatową mamą. W sukienkach LC prócz walorów estetycznych (przepiękne, oryginalne wzory), doskonałej jakości , cenię sobie również ich praktyczność. Dwójka maluchów potrafi czasem zastąpić fitness i siłownię. Sukienki są wygodne, nie krępują ruchów, mają idealną długość, no i kieszenie. Od zawsze lubiłam vintage, sukienki Livia Clue są więc moim ideałem. Mam trzy i już szukam pretekstu by kupić czwartą. " Pisze pani Karolina.



Wśród zdjęć znalazło się również zdjęcie pani Doroty Kosowskiej.

"Jestem nauczycielką uczę dzieci niepełnosprawne intelektualnie w stopniu znacznym. Prywatnie jestem mamą dwójki wrzaskunów 2 letniej Oliwki i 6 letniego Mikołaja. Uwielbiam podróże i gotowanie. Na sukienki Livia Clue natrafiłam na fb urzekły mnie pięknym doborem kolorów, fasonem a po zakupie starannością wykonania. Stronkę z sukienkami podałam już niejednej."




Poza pracą i domem pani Dorota znajduje jeszcze czas na prowadzenie kulinarnego fanpage: https://www.facebook.com/dorotakucharzy/


"Na co dzień pracuję jako nauczyciel przedszkola. Uwielbiam pracę z dziećmi. Daje mi ona radość, spełnienie oraz wiele satysfakcji. Jestem osobą spokojną, cierpliwą, troskliwą , odpowiedzialną, nie konfliktową, kreatywną. Kocham swoją rodzinę i jest ona dla mnie wszystkim. Dbam o ciepły dom, w którym panuje miłość i zgoda." - pisze o sobie pani Małgorzata Kalińska, szczęśliwa babcia czwórki wnucząt.
Pani Małgorzata lubi jazdę na rowerze, dalekie i czasami samotne wycieczki. Relaksuje się słuchając muzykę klasyczną, przy dobrej książce oraz tańcząc przy ulubionej muzyce, jaką jest salsa.
A co robi w wolnych chwilach?
"W wolnych chwilach rozwijam swoje zainteresowania i pasje: śpiew i taniec. Jestem wokalistką Sceny Muzycznej w Domu Kultury. Śpiewam na koncertach charytatywnych, okolicznościowych, Domach Kultury. Mój repertuar to piosenki Anny German, Anny Jantar, Violetty Villas oraz wielu innych artystów, w tym również utwory operetkowe."



Dziękujemy Wam wszystkim za nadesłane zdjęcia, i że zgodziłyście się nam o sobie opowiedzieć. To dla nas bardzo ważne, bo dzięki temu mogłyśmy Was poznać bliżej. Teraz wiemy dla kogo projektujemy i jakie jesteście <3 Liczymy, że już z nami zostaniecie, a nasze kolejne kolekcje trafią w Wasz gust i nadal będą pomagać podkreślać Waszą osobowość.

Pozdrawiamy ciepło,
Team Livia Clue

piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie roku 2015

Kończymy rok 2015, rok bardzo ważny dla Livia Clue.
Był to rok pod znakiem pyłu walonego gruzu, 3 pięknych sesji edytorialowych, zaskakujących współprac oraz nowych, wnoszących świeżość i zastrzyk energii ludzi.
Ale pomału, po kolei...
Ostatnio w modzie są różnego rodzaju podsumowania. Zrobię też podsumowanie dla LC.

Marzec/Kwiecień


Nowa wiosenna kolekcja w klimacie lat 50-tych, obfitująca w rozkloszowane sukienki w rozmaitych motywach kwiatowych. Barwne, kwieciste sukienki na tle zielonych, urokliwych alejek Palmiarni w Gliwicach, stworzyły oryginalny klimat retro. Po raz pierwszy pojawiają się w ofercie tkaniny włoskiego projektu (sukienka STAR Midi Olimpia).


To kolejna udana współpraca Livia Clue z Dominikiem Więckiem, Justyną Polską i twarzą naszej marki – Martyną Blat.

W drugiej połowie roku zaczęło się dziać ... ;)

Czerwiec


Rozpoczynam swoje największe do tej pory przedsięwzięcie- rozbudowę mojej LC ! :D
Dotarłam do takiego punktu w rozwoju swojej firmy, w którym pomimo rosnącego zainteresowania marką i jej produktami, nie mogłam wyprodukować więcej ubrań.. Nie mówiąc już o niemożliwości poszerzenia oferty czy stworzenia nowych linii ubrań.
Ruszamy z pracami remontowymi w celu powiększenia firmy: ma powstać dodatkowe pomieszczenie biurowe, krojownia, pomieszczenie socjalne i magazyn. W tym miejscu pragnę jeszcze raz podziękować moim rodzicom za umożliwienie mi realizacji moich planów oraz marzeń <3 Tylko oni sami wiedzą ile stresu kosztowała ich cała ta przebudowa...
Mamy to za sobą! Teraz mam nadzieję będę mogła w końcu wzbogacić kolekcję o więcej modeli, z czasem wprowadzić jakąś poboczną linię (marzy mi się linia mama + córeczka oraz linia bardziej awangardowa), no i równie ważne – w końcu realne stanie się skrócenie Waszego oczekiwania na swoje ukochane sukienki i spódnice :)


Sierpień


Letni edytorial Livia Clue w chorzowskim Rosarium.
Skład ten sam + żar lejący się z nieba.
Efekty niesamowite – na chwilę przenosimy się razem z Alicją do jej Krainy Czarów.


To oczywiście moja wersja współczesnej Alicji – pełna dziewczęcego wdzięku, z nutą kobiecej zmysłowości. W kolekcji pojawiają się wyczekiwane przez wiele Klientek dekolty! Do linii sukienek dołączają kolejne ekskluzywne tkaniny włoskich projektów (sukienka SISI Midi Carmen, Su.SISI Midi Lavinia oraz sukienka SISI Midi Lajla).



Październik


To chyba gdzieś w tym czasie, doszłam do ważnych dla siebie i mojej firmy wniosków i decyzji.
Zrozumiałam jak widzę stworzoną przez siebie markę i w jakim kierunku chcę podążać. Zrozumiałam, że najważniejsza jest dla mnie moja Klientka i spełnianie jej potrzeb. Co za tym idzie postanowiłam zwrócić się bardziej ku przyziemnej stronie życia. Moja Klientka, choć jest kobietą z klasą i lubi być traktowana jak księżniczka, jest także matką, żoną, kobietą aktywną zawodowo (tak samo jak ja!). Lubi wyglądać pociągająco i kobieco. Moim zadaniem więc, będzie dać jej sukienki i spódnice, które podkreślą jej kobiecość, również w codziennych sytuacjach. Zależy mi na pokazaniu, że sukienki LC, można nosić nie tylko na uroczyste okazje, ale także na co dzień, w połączeniu z różnymi dodatkami. Docelowo więc, gdzieś w przyszłości, marzę o dwóch liniach: wizytowo-wieczorowej i tej codziennej.

Końcówka roku była bardzo intensywna...

Listopad


Kolejny, trzeci w tym roku edytorial Livia Clue, tym razem na sezon jesień-zima 2015/2016.
Miejsce, w którym odbyła się sesja to nowy budynek Sądu Okręgowego w Katowicach. Klasyka połączona z nowoczesnością. Zupełnie jak ubrania LC ! ;)
Zgodnie z nową wizją kobiety LC, konsekwentnie pojawiają się sukienki w bardziej codziennych stylizacjach. Sukienki zestawione są z dodatkami, które w szafie znajdzie każda z Was. W jesienno-zimowej kolekcji tkaniny są również bardziej różnorodne. 


Chociaż znów proponuję Wam kwiaty, to tym razem w wersji folkowej (Sukienka RITA Midi Celia). W ofercie mamy także ponadczasową kratę (sukienka STAR Midi Nina) oraz elegancką koronkę (sukienka ZUZA Midi Ariana).


W kolekcji nie może zabraknąć także najmodniejszego printu sezonu: motywu azteckiego, który zdobi moją ulubioną sukienkę STAR Midi Aztecką, dostępną w wersji granatowej i czarnej.


Dominik Więcek proponuje bardzo ciekawe rozwiązanie na sesję zdjęciową: kolaże dwóch postaci modelki (w tym jednej w ruchu). Ten tren obecny jest w sesjach największych domów mody.


Nowe dziewczyny w LC


Skład Livia Clue powiększył się o dwie fantastyczne osóbki.

Justynę Płaszczymąka, moją agentkę od zadań specjalnych ;) Justyna zajmuje się w firmie PR'em i dba o wizerunek LC w sieci i w mediach. To dzięki niej tak dużo się teraz tutaj dzieje, i na tak wysokim, profesjonalnym poziomie! Ogrom pomysłów plus natychmiastowa ich realizacja, to jest właśnie Justyna! Rzadko kiedy spotyka się na swojej drodze zawodowej, osobę o tak podobnym sposobie myślenia i wizji, w tym przypadku mojej marki. Jak bardzo ułatwia to współpracę!

Przedstawiam także Dominikę Meisner, odpowiedzialną za kontakt z Klientkami, pełną adrenaliny wysyłkę oraz ogarnianie wszystkich spraw biurowo-magazynowo-sprzedażowych. Rezolutna, skrupulatna i bardzo sympatyczna: tak widzę Dominikę. To ta miła dziewczyna, między innymi, odbiera Wasze telefony i odpisuje na maile ;)

Dziękuję dziewczyny za zaangażowanie, bez niego żadna praca nie przyniesie efektów..!

 

Katarzyna Bonda idealną Klientką Livia Clue


Kiedyś na spotkaniu firmowym z Justyną rozmawiałyśmy o naszej kobiecie LC. Zastanawiałyśmy się jaka kobieta ze świata mediów posiada cechy oraz styl kobiety Livia Clue. Pamiętam, że Justyna jako pierwszą wymieniła pisarkę, autorkę kryminałów Katarzynę Bondę.
Jak bardzo zaskoczone byłyśmy, gdy parę tygodni później, zobaczyłyśmy zdjęcie Pani Kasi ubranej w naszą ZUZĘ Midi Arabeskę, na premierze okładki swojej najnowszej książki "Lampiony". Dopiero później okazało się, że Pani Kasia jest stałą Klientką LC (nie przypuszczałyśmy, że Klientka Katarzyna Bonda, to ta Katarzyna Bonda!) i nie będę zdradzać ilości, ale Pani Kasia ma już całkiem sporo sukienek Livia Clue w swojej garderobie ;)
Czujemy się zaszczycone, że tak piękna, wyrazista i inteligentna kobieta jest naszą stałą Klientką.
Dziękujemy Pani Kasiu i oczywiście polecamy się na przyszłość! ;)




Grudzień

Mayday2

Dosłownie kilka dni później zadzwoniła do mnie aktorka i producentka spektaklu MayDay2 i zaproponowała mi współpracę. Propozycja była taka aby, aktorki biorące udział w przedstawieniu: Joanna Jabłczyńska, Aneta Zając, Anna Gzyra, Kamila Polak oraz Katarzyna Polewany występowały w sukienkach projektu Livia Clue. Oczywiście zgodziłam się na współpracę, zaskoczona i szczęśliwa zarazem!
Premiera spektaklu odbyła się 10.12. w Teatrze Palladium w Warszawie.
Na efekty współpracy jeszcze czekamy, ale niebawem pochwalimy się zdjęciami znanych wszystkim aktorek w moich sukienkach.


Podziękowania dla Klientek LC

Dziękuję Wam drogie Klientki, że byłyście ze mną w tym mijającym 2015 roku. Dziękuję wszystkim stałym Klientkom (te najwierniejsze mają już ponad 30 sukienek LC w swojej szafie!) oraz wszystkim nowym, które dopiero poznały mój świat Livia Clue. Jesteście dla mnie bardzo ważne, dla Was projektuję, dla Was się zmieniam. Mam nadzieję, że w roku 2016 jeszcze bardziej wsłucham się w Wasze życzenia oraz potrzeby i zaskoczę Was nowymi modelami, długościami, dekoltami (nie tylko z przodu ;)
W 2016 rok wchodzę krokiem pełnym planów, inspiracji i energii do realizacji wszystkich swoich
pomysłów  (które rodzą się w mojej głowie, nieustannie...). Tego życzę również i Wam w 2016 Nowym Roku - abyście znalazły odwagę i determinację do spełniania swoich marzeń!



Liwia – Livia Clue <3

środa, 30 grudnia 2015

Nasz wybór: najlepsze z najlepszych sukienek LC w 2015 roku

Przełom starego i nowego roku to czas podsumowań, także w ekipie Livia Clue. W 2015 roku zaproponowaliśmy Wam ponad 40 kobiecych sukienek, w których poczujecie się wyjątkowo przy każdej okazji. Na pewno macie wśród nich swoich ulubieńców, a tymczasem poczytajcie, które modele podbiły szczególnie serca osób tworzących Livia Clue!






"W wiosenno-letniej kolekcji moją faworytką była sukienka STAR Midi Klaudia. Tkanina od samego początku mnie zachwyciła. Ostatnio mam love na granat, do tego dekoracyjny, tapetowy wzór, no i sama wafelkowa faktura tkaniny. Rozkloszowany fason sukienki wraz z tą oryginalną tkaniną tworzą razem całość elegancką, a zarazem ocierającą się o klimaty pałacowe (a damy i księżniczki to jeden z moich ulubionych motywów)  ;)

Druga moja ulubienica to sukienka z jesienno-zimowej kolekcji STAR Midi Aztecka czarna (w przypadku tej sukienki, bardziej podoba mi się akurat wersja czarna niż granatowa). Uwielbiam ornamenty, dekoracyjne wzory na tkaninie. Tutaj najmodniejszy w tym sezonie print: azteckie wzory został wykorzystany jako border zdobiący dolną część sukienki. Sukienka jest charakterna i wyrazista. Kobieta w nią ubrana na pewno zwróci na siebie uwagę wszystkich. Przyznaję, że niewiele widziałam sukienek rozkloszowanych z azteckim motywem. Jest bardzo oryginalna! Poza tym sukienka świetnie nadaję się na co dzień. Zestawiona z czarną, skórzaną ramoneską jest dla mnie ideałem miejskiej wersji kobiety LC".

Liwia Kluza-Pełka, właścicielka i projektantka Livia Clue




"Jeśli lubicie czuć się kobieco w każdej sytuacji, nie martwiąc się czy Wasz strój jest odpowiedni do okoliczności; do pracy, na zakupy, wieczorne spotkanie – to polecam Wam sukienkę STAR Midi Nina  z jesienno-zimowej kolekcji Livia Clue. Jako stylistka wiem, jak ważny jest komfort noszenia odzienia, jakość wykonania, oraz efekt wizualny. Szukając klasycznych i ponadczasowych sukienek, warto postawić na kraciasty motyw (nigdy nie wyszedł z mody :)),  w delikatnej, kremowej otoczce. Sukienkę STAR Midi Nina wyróżniam za uniwersalność, ponieważ wybrany model może nosić zarówno osoba, która ceni klasę, elegancje, jak i osoba komfortowo czująca się w luźnych, codziennych stylizacjach. Sukienka nie jest ekstrawagancka, nie budzi skrajnych emocji, ale nie jest też nudna! Ponadczasowa kraciasta klasyka, w subtelnym, kobiecym wydaniu".

Justyna Polska, stylistka




"Moją ulubioną sukienką z kolekcji 2015 jest bez wątpienia APRIL Midi Wenus Gold. Wyznawczynią szarości we wszystkich odcieniach, a kwiaty w złotym kolorze delikatnie szarość przełamują. Sukienka jest bardzo subtelna, dlatego, żeby dodać stylizacji pazura, bez wahania łączę ją z czarną ramoneską i czarnymi sandałami na wysokiej szpilce. Do tego obowiązkowo czarna kopertówka ze złotym łańcuszkiem, który koresponduje z kolorem kwiatów na sukience. To moja ulubiona stylizacja na wieczorne, letnie wyjście".

Justyna Płaszczymąka, Dział PR Livia Clue


"Zapytana o mój ulubiony model sukienki LiviaClue 2015 długo się zastanawiałam. Po wielu rozważaniach wybrałam ten jeden, wyjątkowy, cudowny model, który najbardziej podbił moje serce.

Sukienka APRIL Midi Wenus Gold. Można ją założyć na każdą okazję, a dodatkami dopełnić stylizację i dopasować ją do rodzaju wyjścia. Srebrna biżuteria doda sukience świątecznego klimatu, szary  kardigan zagwarantuje nam ciepło, a kwiecisty wzór wprowadzi odrobinę wiosennych akcentów w te zimowe, chłodne dni. Złota bransoletka, kryształowa opaska oraz delikatne sandałki idealnie sprawdzą się na weselnej imprezie, gdzie (oczywiście zaraz po Pannie Młodej) będziemy błyszczeć najjaśniej, a przy tym świetnie się bawić w wygodnej sukience, która także, przez swój rozkloszowany krój, pięknie układa się podczas tanecznych piruetów ;) Natomiast niewielki zegarek, karmelowa bądź czarna torebka w połączeniu z sukienką i balerinkami lub nawet białymi trampkami pozwolą mi sprawnie dotrzeć do pracy i oddać się codziennym obowiązkom. Tak...Bez wątpienia jest to moja ulubiona sukienka Livia Clue 2015, która przy każdej okazji zagwarantuje mi wygodę, a jednocześnie poczucie wyjątkowości ;) "

Dominika Meisner, obsługa Klientek i biura LC

Czy zgadzacie się z naszymi typami? Jaki jest Wasz ulubiony model sukienki LC?

niedziela, 27 grudnia 2015

Kobieta Livia Clue. Wywiad z Liwią Kluzą-Pełką

Mamy nadzieję, że wspaniale spędziłyście Boże Narodzenie :) Przygotowałyśmy dla Was dzisiaj świąteczny prezent-niespodziankę. Może zastanawiałyście się kiedyś, kto stoi za ultra kobiecymi projektami Livia Clue. Dzisiaj otrzymacie odpowiedź na to pytanie, bo o swojej firmie opowie projektantka i właścicielka LC, Liwia Kluza-Pełka. Zróbcie sobie dobrej kawy, ukrójcie kawałek makowca i poczytajcie!

Z wykształcenia jesteś kulturoznawcą, jak to się stało, że zostałaś projektantką i właścicielką firmy?

Zacznijmy od tego, ze kulturoznawstwo było dla mnie jedynie 5-letnim „teoretycznym uśpieniem” moich licznych pasji. Na kulturoznawstwie uczyłam sie w teorii tego, o czym tak naprawdę marzyłam, aby robić w praktyce. Moją pierwszą pasją było aktorstwo, a drugą sztuki plastyczne. Na kulturoznawstwie wylądowałam, ponieważ nie dostałam się na ASP i już tam zostałam.

Czy wiedza z tamtego okresu przydaje Ci się dzisiaj?

Studia, które ukończyłam, dały mi bardzo dużą wiedzę ogólną w zakresie historii sztuki, teatru, filmu, generalnie całej kultury. Kierunek studiów, choć bardzo ciekawy, nie nauczył mnie jednak żadnego konkretnego zawodu. Kończąc kulturoznawstwo, nie wiedziałam co chcę dalej robić w życiu. Wiedziałam jedynie tyle, że chcę robić coś ciekawego i czułam w sobie siłę na poszukiwanie innej drogi niż muzea, domy kultury i podobne klimaty...

Gdzie w takim razie szukałaś inspiracji czy pomysłów, jak pokierować dalej swoim życiem zawodowym?

To, co zawsze określało mnie jako osobę, były moje zainteresowania. A one zawsze były ściśle związane ze zjawiskiem jakim jest moda. Od zawsze byłam uzdolniona manualnie. Lubiłam projektować, szyć, rysować, haftować, wyszywać, konstruować. Interesowałam się również fotografią mody, filmem, miałam krótką przygodę z modelingiem. Nawet moją pracę magisterską pisałam o modzie (jako druga osoba w historii tego kierunku). Poza tym, że byłam osobą twórczą, to zawsze lubiłam brać sprawy w swoje ręce, lubiłam wyzwania, byłam odważna. Stworzenie więc czegoś własnego było dla mnie ciekawym przedsięwzięciem.
 

Zwrot w stronę mody nie był wcale aż taki przypadkowy, prawda?
 
 
Zapewne bardzo duży wpływ na to jak potoczyła się moja przyszłość zawodowa ma fakt, że pochodzę z rodziny o korzeniach krawieckich. Moja babcia szyła po pracy dla znajomych i innych osób prywatnych. Później każda z jej 3 córek założyła małą firmę odzieżową. Livia Clue jest niejako kontynuacją firmy, którą dawniej prowadzili moi rodzice. Najdziwniejszy w tym wszystkim jest fakt, że wcześniej ani przez moment, nie pomyślałam, żeby pracować razem z rodzicami w ich interesie. Firma mamy i taty opierała się na sprzedaży stacjonarnej, funkcjonowała na dawnych, tradycyjnych zasadach sprzedaży w butikach. Ja od samego początku weszłam w sprzedaż internetową, która w tamtych czasach dopiero kiełkowała. Znalazłam tutaj swoje miejsce i stworzyłam mój mały świat LC. A sam początek, to jak to wszystko się zaczęło, to już dłuższa historia, na kolejną filiżankę kawy albo herbaty ;)

Na początku działalności marka Livia Clue różniła się od tej, którą znamy dzisiaj. Jak zmieniała się firma na przestrzeni tych kilku lat?

Livia Clue, to ja – Liwia Kluza. Livia Clue zmieniła się, tak samo jak zmieniłam się ja. Na początku mój styl był inny. Ubrania i sama linia były bardziej młodzieżowe, lekko wyzywające, krótkie, o oryginalnym stylu. Byłam dziewczyną tuż po studiach, a moje życie toczyło się głównie wokół życia towarzyskiego, imprez, życia na luzie.. Minęło kilka lat albo więcej niż kilka ;) Stałam się kobietą, żoną, mamą. Jestem teraz w zupełnie innym miejscu. Livia Clue również ewoluowało. Przeistoczyło się w markę szyjącą ubrania (głównie sukienki i spódnice) przede wszystkim kobiece, eleganckie, ale wciąż wyróżniające się na tle innych. Faktycznie, kiedyś kolekcja była bardziej komplementarna. W skład całej linii wchodziły bluzki, spodnie, szorty, żakiety (które są prawdziwym wyzwaniem dla każdego projektanta). Był to czas poszukiwań tego, w czym dobrze się czuję, tego co będzie się podobało moim Klientkom.
 
 
 
 



Co miało wpływ na to, że zdecydowałaś się pozostać akurat przy spódnicach i sukienkach?

W pewnym momencie pokochałam sukienki. Przez długi czas sukienka była w niełasce, zapomniana, uważana za niekomfortową, kojarzona jedynie z wizytowymi i wieczorowymi tematami. Od kilku sezonów sukienki przeżywają swój renesans, przypominając kobietom jakim są łatwym i wygodnym w noszeniu ubraniem. Nie mówiąc o ich oczywistych zaletach czyli podkreśleniu kobiecej sylwetki. Dobrze skrojona sukienka uwydatni kobiece atuty, a ukryje niedoskonałości. W sukienkach czujemy się atrakcyjne i pociągające. Każdy mężczyzna powie, że najbardziej lubi kobietę właśnie w sukience. Dla mnie, jako projektantki sukienka daje duże możliwości wyrazu, zarówno ze względu na formę, jak i prezentację samej tkaniny. Bo Livia Clue to przede wszystkim ciekawe wzornictwo. Uwielbiam printy, lubię kolor, nie boje się zaryzykować z jakąś oryginalną tkaniną. A sukienka poza płaszczem jest wielkościowo największym ubraniem - świetnym dla prezentacji swoich projektów i swojego stylu. Dlatego aktualnie marzę o sukienkach maxi i widzę je już w letniej kolekcji. Zwiewne, powłóczyste, megakobiece!
 
 
 
 

Kim jest kobieta Livia Clue, czyli, inaczej mówiąc, jak byś chciała, by czuły się kobiety nosząc Twoje sukienki?

Kobieta Livia Clue jest po prostu bardzo kobieca. Lubi być kobietą, podkreślać swoją figurę i osobowość, emanować swoją kobiecością. Tak, słowo KOBIECOŚĆ jest dla mnie kluczowe. O czym niebawem  przekonają się moje Klientki ;) Kobieta LC jest również silna i niezależna, świadoma własnej wartości i wyjątkowości. Ma w sobie coś z dawnej damy, ma klasę, lubi wyglądać elegancko. Najchętniej byłaby księżniczką, ale wiadomo, taką pracującą! Praca i rodzina są dla kobiety Livia Clue bardzo ważne. Jest także emocjonalna i wrażliwa, czego nie ma zamiaru ukrywać. Sukienki projektu LC mają sprawić, że moja Klientka nie pozostanie niezauważona. Pojawiając się gdzieś w mojej sukience, zawsze wzbudzi zainteresowanie, a nawet zachwyt. Moim celem jako projektantki jest sprawić, żeby kobieta ubrana w sukienkę lub spódnicę Livia Clue czuła się piękna, pewna siebie i KOBIECA!

 
 
Liwia Kluza-Pełka podczas zdjęć do kolekcji jesień/zima 2015/16 z modelką Martyną Blat

poniedziałek, 21 grudnia 2015

ZUZA Midi Ariana na wigilijny wieczór

Wigilia to jeden z najpiękniejszych dni w roku, ale jest jeszcze tyle do zrobienia, że trudno ze wszystkim nadążyć. Chciałybyśmy się z Wami podzielić naszymi sposobami, jak ekspresowo wyglądać pięknie i zebrać mnóstwo komplementów w ten wyjątkowy wieczór. Na tę szczególną okazję naszym zdaniem świetnie nadaje się ZUZA Midi Ariana, jedna z najbardziej kobiecych i eleganckich sukienek tej kolekcji: rozkloszowany fason w połączeniu z ozdobną granatową koronką sprawiają, że nie potrzebujecie już wiele więcej, by stać się Najlepszą Wersją Samej Siebie.




Jedną z najważniejszych rad dotyczących sprawnej organizacji jest ta, że szybka realizacja wymaga długiego przygotowania ;) Już poprzedniego wieczoru przygotujcie sukienkę, wyczyśćcie buty i pamiętajcie, by wcześniej zadbać o niezbędne dodatki: biżuterię czy produkty do makijażu. 





Zaczynamy od włosów: już rano zepnijcie je w ślimaka na czubku głowy, a po południu będą się skręcać w piękne loki. Jeżeli macie jakąś swoją ulubioną, wypróbowaną fryzurę, możecie ją odmienić ozdobnym grzebieniem czy opaską.

Pora na makijaż: nasz sprawdzony trik, by ożywić nawet najbardziej zmęczoną twarz to rozświetlacz. Aplikujemy odrobinę na szczyt kości policzkowych, nad różem, pod brwiami po zewnętrznej stronie, a także nad i pod wargami (delikatnie). To naprawdę działa! A aby nie tracić czasu precyzyjne malowanie ust szminką wybierzcie na ten wieczór błyszczyk. 


Sukienka: Livia Clue, ZUZA Midi Ariana, opaska: Claire's, buty: DeeZee (złote), Venezia (granatowe), kolczyki: W.Kruk, błyszczyk: Maybelline


Czas przejść do ubrania, bo ZUZA Midi Ariana już czeka. Nie potrzebuje wiele dodatków. Wasze ulubione szpilki, jakaś biżuteria. To wszystko, a gwarantujemy, że i tak będziecie najjaśniejszą gwiazdką wieczoru :)

Macie własne sposoby na błyskawiczny świetny wygląd?